Mowa o jednym z podstawowych zmysłów, jakim jest wzrok. To za jego sprawą poznajemy otaczający nas świat, jego piękno oraz zagrożenia.
Tym razem piszemy o tym, w jaki sposób widzimy, ale też w jaki sposób widzą zwierzęta.
Ludzkim okiem
Szkarłat czy purpura? Kobalt czy indygo? Czy jest jakakolwiek różnica? A jeżeli tak, to kto ją widzi?
Ewolucja wyjaśnia: kobieta postrzega więcej kolorów niż mężczyzna! W końcu, to ona w kulturze zbieracko-łowieckiej oceniała pokarm na podstawie koloru. Niejednokrotnie swoje „kolorowe wpadki” przypłacała zdrowiem i życiem.
Zacznijmy jednak od początku. To, że w ogóle widzimy, to zasługa światłoczułych receptorów. Dzielimy je na czopki oraz pręciki. Pierwsze odpowiadają za widzenie dzienne, czyli w warunkach optymalnej ilości światła. To właśnie dzięki nim rozróżniamy kolory! Są wyjątkowo wrażliwe na światło widzialne o różnej długości, którego zakres zależny jest od gatunku.
Kiedy czopki są nieaktywne? Wyobraźmy sobie taką sytuację: przed chwilą wyłączono światło. Dookoła tylko ciemność. W tak niekorzystnych warunkach pobudzone zostają pręciki. Za ich sprawą widzimy świat pozbawiony barw, jak w czarno-białym filmie. Co ciekawe, u niektórych osób nawet mimo sprzyjających warunków oświetleniowych może wystąpić ślepota barw. Jakie są jej przyczyny? Przede wszystkim wadliwy bądź całkowity brak funkcjonowania czopków. Może to być również skutek uboczny działania leków i związków chemicznych. Głównymi winowajcami są środki psychoaktywne i psychodeliczne.
Wróćmy jednak do tematu. O tym, w jaki sposób widzimy i co jesteśmy w stanie zauważyć przekonujemy się każdego dnia. A jak jest ze zwierzętami? Do kogo nam bliżej?
Jak pies z kotem
Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Na nasz widok radośnie merda ogonem i szczeka. Dość długo pokutowała opinia, że psy widzą na czarno-biało. Na szczęście, mit został obalony. Zwierzę rozróżnia kolory, jednak nie w takiej ilości jak jego właściciel.
Pies postrzega świat w pryzmacie flagi Ukrainy – przeważają odcienie żółci i niebieskiego.
Co z innymi kolorami? Czy kupując różnokolorowe zabawki sprawiamy mu radość? Cóż, okazuje się, że piłka, która dla nas jest czerwona przez psa zostanie odebrana, jako ciemnoszara, a nawet czarna. Nie oznacza to jednak, że pies z zabawki się nie ucieszy. Zwłaszcza, że bardziej zwraca uwagę na ruch i migotanie niż kolor. Być może, dlatego psy tak chętnie oglądają z nami telewizję?
Mówiąc o zwierzętach domowych nie można pominąć jeszcze jednego czworonoga. Chadza własnymi ścieżkami, miauczy, mruczy i domaga się głaskania. Największy indywidualista – kot. Co takiego wyróżnia jego widzenie? To, że może pochwalić się wyjątkową zdolnością widzenia po zmroku.
Ten niepozorny mruczek widzi około 8 razy lepiej niż człowiek. A wszystko za sprawą eliptycznej źrenicy i odblaskowej błony zwanej makatą. To właśnie ona sprawia, że kocie oczy „świecą” w nocy jak latarki.
Jednak, to nie wszystko! Być może widzą nieostro, ale za to o wiele, wiele szerzej niż my. Dla porównania – pole widzenia kota wynosi 200 stopni, a człowieka 180. Czy kocie widzenie ma jakieś minusy? Niestety, ale tak. Koty postrzegają świat w mniej intensywnych barwach niż my – słabo widzą zielony, jeszcze gorzej czerwony. Jednak nie kolor jest najważniejszy dla tego zwierzęcia. Jako łowca idealny potrafi dostrzec i śledzić ruch 10 krotnie szybszy niż jest w stanie dojrzeć ludzkie oko. Zyskuje tym samym tytuł najlepszej „pułapki na myszy”!
Nie taki ptasi móżdżek!
Na koniec, wznieśmy się nieco wyżej. To tu natrafiamy na ptaki, których najważniejszym ze zmysłów jest wzrok. Widzą to, co dla ludzi niewidoczne, czyli co?
Okazuje się, że siatkówka ptasiego oka jest wrażliwa na ultrafiolet. Zdolność ta jest szczególnie przydatna w trakcie łowów, np. dzięki niej pustułki tropią nornice.
W jaki sposób? Gryzonie znaczą swoje terytoria odchodami, które pochłaniają ultrafiolet. Tak pozostawione ślady zdradzają lokalizację „przyszłej ofiary”. Niestety, ale zawsze znajdzie się jakieś „ale”. W przypadku ptaków prawdziwe jest powiedzenie „ślepy jak kura”.
Wieczorem niektóre z nich, tj. papugi są bezbronne. Ptaki potrzebują od 5 do 20 razy więcej światła niż ludzie. Wyjątkiem są tylko nocni łowcy, np. sowy, u których występuje przewaga pręcików. Jednak jest jeszcze coś więcej! Dzięki charakterystycznemu osadzeniu oczu (po bokach) ptaki mają możliwość bardzo dużego pola widzenia. Co ciekawe, istnieją wyjątki od reguły. Zarówno większość jastrzębiowatych, jak i sowy mają oczy osadzone frontalnie i skierowane do przodu.
Postrzeganie zarówno ptaków, jak i innych domowych czworonogów różni się od naszego. A przecież wszyscy żyjemy i patrzymy na ten sam świat!
Zdj. okładkowe: www.pixabay.com, ArtTower
Zdj. w tekście: opracowanie własne na podstawie wikipedia.org
